Bartłomiej Pawlak
Viscla, Vistla, Vistula, Wisła – królowa polskich rzek. Czasami dzika, nieujarzmiona, to znowu spokojna i leniwa. Od cienkiego strumyczka pod Baranią Górą, po szeroką i rozwidloną tysiąc kilometrów dalej na Żuławach. Łączy góry z morzem, będąc przez setki lat jedną z najważniejszych dróg transportu. To na jej brzegach powstawały miasta, centra nauki, kultury, handlu i warowne grody.
Patrząc na doświadczenia naszych zachodnich sąsiadów, można zaobserwować, że wzdłuż ich największych rzek powstały rowerowe trasy przyciągające rzesze turystów rowerowych. Również w Polsce powstała taka idea, aby wzdłuż Wisły poprowadzić rowerową trasę, wykorzystując wały przeciwpowodziowe, a tam gdzie nie ma takiej możliwości, poprowadzić ją bocznymi, spokojnymi drogami. Dzięki temu w założeniach miało powstać około 1200 km Wiślanej Trasy Rowerowej. Różnie, różne województwa różnie poradziły sobie z tym zadaniem, natomiast z dumą można powiedzieć, że Małopolska udźwignęła temat, zapewniając bez mała 100% ciągłość trasy od zachodu po wschód województwa (wkrótce przybędą kolejne brakujące kilometry). To łącznie 232 km od Jawiszowic na granicy z województwem śląskim po Szczucin na styku z Podkarpaciem, w tym całkiem spory fragment przez Kraków.
I właśnie o krakowskim fragmencie będzie ten tekst. Długo wahałem się czy jest o czym pisać – tak to jest jak coś, co dla jednych jest atrakcją turystyczną, dla innych służy jako sposób na codzienne przemieszczanie się po mieście. Jedne odcinki zapewniają dobrą komunikację pomiędzy dzielnicami, inne omija się szerokim łukiem, zwłaszcza w sezonie turystycznym. Są fajne miejsca cieszące oko, ale znajdzie się też kilka będących przysłowiową łyżką dziegciu w beczce miodu. Mijane atrakcje i zabytki powszednieją z czasem. Tak to wygląda z perspektywy mieszkańca i użytkownika w codziennych rowerowych podróżach. Z drugiej strony, patrząc okiem turysty, te same miejsca odbiera się zupełnie inaczej, gdy uwagę skupi się na otoczeniu, historycznych miejscach, punktach widokowych, a nie rozwiązaniach będących utrapieniem codziennych użytkowników.
Postanowiłem zatem wcielić się w rolę turysty, który przyjeżdża do Krakowa i z perspektywy roweru chce zobaczyć oraz poczuć rowerowy klimat miasta, do tego w wygodny, a także bezpieczny sposób. Myślę, że i dla mieszkańców Krakowa kilka z przedstawionych przeze mnie pozycji może nie być wcale takich oczywistych. Zapraszam na pętlę prowadzącą oboma brzegami Wisły, spinającą zachodni i wschodni skraj miasta. Na końcu tekstu do pobrania plik GPX z dłuższą (58 km) oraz krótszą (44 km) wersją trasy – zachęcam do wybrania tej dłuższej oraz w miarę możliwości zboczenia z niej, żeby zobaczyć zabytki Podgórza, Starego Miasta i Kazimierza, leżące w jej pobliżu. W znakomitej większości trasa prowadzi w bezpośrednim sąsiedztwie Wisły po Bulwarach oraz wałach przeciwpowodziowych, odseparowana od ruchu samochodowego. Tutaj historia przenika się z nowoczesnością, stare z nowym, nauka z rekreacją, przyroda z industrialem – jednym słowem nie ma nudy.
BULWARY WIŚLANE
Powstały w XIX i XX wieku jako zabezpieczenie przeciwpowodziowe, pełniły również funkcje logistyczne i transportowe pomiędzy wiślanym nabrzeżem ładunkowym, a poziomem funkcjonalnym miasta. Obecnie ich funkcja poza zabezpieczeniem przed powodzią ogranicza się do rekreacji i wypoczynku. W sezonie turystycznym, zwłaszcza lewobrzeżne bulwary są mocno zatłoczone. W planie jest ich rewitalizacja, ale wśród rowerzystów są spore obawy, że poza wizualnym odświeżeniem, nie rozwiąże to rowerowych bolączek, istniejące utrwali na lata oraz wygeneruje nowe. Jak będzie, czas pokaże.
Brzeg prawy (łącznie ok. 5 km):
- Bulwar Tyniecki
- Bulwar Poleski
- Bulwar Wołyński
- Bulwar Podolski
- Bulwar Lotników Alianckich
Brzeg lewy (łącznie ok. 4 km):
- Bulwar Rodła
- Bulwar Czerwieński
- Bulwar Inflancki
- Bulwar Kurlandzki
DROGI DLA ROWERÓW NA WAŁACH
Pierwsze asfaltowe drogi dla rowerów na wałach wiślanych w Krakowie powstały dobrze przeszło 25 lat temu, a ostatnie dwa lata wstecz. Budowane były fragmentami, początkowo brakowało im ciągłości, a i tak cieszyły się dużą popularnością. Teraz trudno sobie wyobrazić, że mogłoby ich nie być. Najnowsze DDR-ki po wałach po wschodniej stronie Krakowa, maja nawet wymalowanie linie oddzielające kierunki jazdy. Obecnie to łącznie około 35 km, w odcinkach zestawionych poniżej:
- od klasztoru o.o. Benedyktynów w Tyńcu po Bulwar Tyniecki (10,5 km)
- od Portu Płaszów do ul. Nowohuckiej (1 km)
- od ul. Nowohuckiej do Brzegów (9,5 km)
- od Mostu Wandy do os. Dąbie (5,5 km)
- od Salwatora do Stopnia Wodnego „Kościuszko” (8 km)
ZABYTKI
Kraków to miasto zabytków wpisane na Listę UNESCO. Ponieważ początkowo życie miasta koncentrowało się w pobliżu rzeki będącej swoistym korytarzem transportowym przez kolejne wieki, zatem nic dziwnego, że właśnie w niewielkim oddaleniu od Wisły znajduje się znakomita większość krakowskich zabytków. Wiele z nich pamięta czasy wczesnego średniowiecza, ale nie brak również takich z XIX i XX wieku. Cześć z nich uda się zobaczyć z bulwarów wiślanych, ale w większości przypadków konieczne będzie chwilowe oddalanie się od Wisły i zjechanie do historycznej części Starego Miasta. Na pewno bezpośrednio z naszej rowerowej trasy będzie można przyglądnąć się następujących zabytkom:
- Klasztor o.o. Benedyktynów w Tyńcu
- Pałac Lasockich
- Dom Jana Pawła II
- Dawny Hotel Forum (modernizm, w trakcie wpisu na listę konserwatora zabytków)
- Zabudowa Podgórza – obecnie dzielnicy Krakowa, a do 1915 roku oddzielnego miasta
- Muzeum Fabryka Oskara Schindlera
- Zabudowa Kazimierza – dawna dzielnica żydowska
- Klasztor o.o. Paulinów na Skałce
- Zamek Królewski na Wawelu
- Klasztor s.s. Norbertanek na Salwatorze
- Willa Zamek w Przegorzałach
- Klasztor o.o. Kamedułów na Bielanach – Srebrna Góra
MOSTY I KŁADKI
Kraków jako miasto rozlokowane na obu brzegach Wisły wymaga licznych przepraw mostowych, aby zapewnić możliwość sprawnego przemieszczania się rowerami, pieszo, tramwajami, koleją oraz samochodami pomiędzy dzielnicami prawo- i lewobrzeżnego Krakowa. Różnią się one od siebie wyglądem, rozwiązaniami inżynierskimi oraz funkcją. Na przestrzeni lat jedne mosty znikły z krajobrazu zastąpione nowszymi konstrukcjami, czasami również w nieco innej lokalizacji. Patrząc zgodnie z biegiem Wisły z zachodu na wschód, mosty występują w następującej kolejności:
- Stopień Wodny „Kościuszko” most samochodowy w ciągu autostradowej obwodnicy Krakowa
- Kładka pieszo-rowerowa przy Stopniu Wodnym „Kościuszko”
- Most Zwierzyniecki – samochodowy, rowerowy, pieszy
- Most Dębnicki – samochodowy, rowerowy, pieszy
- Most Grunwaldzki – samochodowy, tramwajowy, rowerowy, pieszy
- Kładka pieszo-rowerowa Kazimierz-Ludwinów (w budowie, otwarcie sierpień 2026)
- Most im. Marszałka Józefa Piłsudskiego – samochodowy, tramwajowy, pieszy
- Kładka pieszo-rowerowa im. o. Laetusa Bernatka
- Most Powstańców Śląskich – samochodowy, tramwajowy, pieszy
- Most kolejowo-rowerowy na linii średnicowej
- Most Kotlarski
- Most kolejowy na małej obwodnicy kolejowej
- Stopień Wodny „Dąbie” – samochodowy, rowerowy, pieszy
- Most Nowohucki – samochodowy, rowerowy, pieszy
- Most Wandy – samochodowy, rowerowy, pieszy
- Most im. kard. Franciszka Macharskiego – samochodowy w ciągu autostradowej obwodnicy Krakowa
FORTY TWIERDZY KRAKÓW
Historia Krakowa jest nierozerwalnie związana z jego funkcjami obronnymi. Pierwsze skojarzenie to oczywiście Zamek Królewski na Wawelu, ale nie tylko. To również fortyfikacje i umocnienia XIX wiecznej Twierdzy Kraków (o fortach można przeczytać tutaj). Przy naszej rowerowej pętli znajdują się następujące elementy Twierdzy Kraków:
- Fort 53 „Bodzów”
- Fort 50a „Lasówka”
- Zamek Królewski na Wawelu – garnizon, cytadela, koszary i szpital
- Ostróg bramny „Bielany”
- Fort N-1 „Zwierzyniec”
KULTURA, SZTUKA, ROZRYWKA
Powyższe aspekty reprezentowane są przez położone bezpośrednio nad Wisłą obiekty:
- Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha
- Centrum kongresowe ICE
- CRICOTEKA Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora
- Galeria Kazimierz
INDUSTRIAL
Kraków to również miasto nierozerwalnie związane z przemysłem, stąd w trakcie naszej rowerowej wycieczki napotkamy dobrze znane każdemu Krakusowi obiekty infrastruktury technicznej:
- Port Płaszów
- Huta im. Tadeusza Sendzimira (widoczna w oddali)
- Elektrociepłownia „Łęg”
Tak oto prezentuje się Kraków w różnych ujęciach, pod różnymi kątami, z różnych punktów widzenia, obserwowany z perspektywy rowerowego siodełka. Ze względów oczywistych skoncentrowałem się na atrakcjach położonych bezpośrednio nad Wisłą, przy rowerowej ścieżce. W przeciwnym wypadku wycieczka musiałaby trwać kilka dni. Myślę, że to dobra propozycja dla osób dysponujących ograniczoną ilością czasu, lub chcących wykorzystać rower jako uzupełniającą formę zwiedzania miasta. Żeby na spokojnie i bez pośpiechu zrealizować przejazd zaproponowaną pętlą po obu brzegach Wisły, warto zarezerwować sobie około 6 godzin, a najlepiej cały dzień. Zapraszamy do Krakowa!
PODSUMOWANIE
MAPA
🔻🔻🔻WYPRÓBUJ TRASEO🔻🔻🔻
GPX – POBIERZ I ROZPAKUJ
☕ WSPÓLNA KAWA ☕
Cieszymy się, że przeczytałaś/eś nasz tekst do samego końca. Jeśli Ci się podobało i stwierdzisz, że warto postawić nam kawę, to będzie nam niezmiernie miło:



